widzieć słońce
spacerować za dnia
mieć czas na nieskażone tonem zmęczenia rozmowy
mieć ochotę na życie pozagro... tfu! pozagodzinowe
I wiem, że mam w sobie takie przekonanie, że muszę ze wszystkim poradzić sobie sama, że różne rzeczy muszę zwalczyć (a o inne zawalczyć). Czuję się jakbym utknęła pomiędzy wersami u Lakoffa i Johnsona, gdzieś w Metaforach w naszym życiu. U nich "Argumentowanie to wojna" bo twierdzenia dają się obronić, dyskusja się toczy itd. U mnie to by brzmiało "Życie to walka (w pojedynkę)", wbrew przeciwnościom losu, niesprzyjającym okolicznościom. Dlaczego nie zakładam, że okoliczności mogą sprzyjać?
W mojej krwi płynie cały strumień obaw, które - jak się dobrze zastanowić - nie mają racji bytu w chwili, w której jestem.
I'm just trying to find
A decent melody
A song that I can sing
In my own company
A decent melody
A song that I can sing
In my own company

To worry like you do
I powiedziało!
You don't have to put up a fight
You don't have to always be right
Let me take some of the punches
For you tonight
Sometimes you can't make it on your own
Dzięki Bono! Jesteś w porządku :)
0 komentarze :
Prześlij komentarz